Kawa z Deszczem

Kawa z Deszczem Za inicjatora jej powstania należy uznać Zygmunta „Zymka” Szulca, który wcześniej dał się poznać jak perkusista takich zespołów jak: Browar Blues Band, Blue Express, Deszcz oraz Night Come. Grał w nich między innymi z Szymonem Balczeniukiem i Mariuszem Przemielewskim. Brat cioteczny tego drugiego, Marcin Walisiewicz od wczesnej młodości zdradzał inklinacje do grania. Nim i jego kolegą także Marcinem – Romanowskim zainteresował się właśnie Szulc, umożliwiając odbywanie prób w MDK-u. Jesienią 1997 roku skonkludował, że dorośli już do poważnej próby. Tak mniej więcej powstała Kawa z Deszczem, której skład stanowił swoistą fuzję „młodej krwi” ze „starą wiarą”. Tę drugą, oprócz Szulca, reprezentowali: wspomniany już Szymon Balczeniuk oraz jego brat – znany też z działania na niwie plastycznej – Radosław. Jesienią 1998 roku bracia – z powodu rozbieżności na tle artystycznym – odeszli z Kawy. Za to jej skład zasilił Bogdan Topolski, równolegle grający w Night Come.

Wydawało się, że Kawa z Deszczem pozostanie zespołem instrumentalnym. Przypadek sprawił, że stało się jednak inaczej. Wiosną 1999 roku na próbie jeden z „ziomków” zespołu ni stąd, ni zowąd zaintonował Cars hiss by my windows – Doorsów. Członkowie Kawy spojrzeli po sobie znacząco i postanowili dokooptować Daniela Sienkiewicza – bo o nim mowa – uznając go za samorodny talent. Ponoć nigdy wcześniej – może za wyjątkiem szkolnych akademii – nie zbliżał się do mikrofonu. Skład Daniel Sienkiewicz – wokal; Bogdan Topolski i Marcin Walisiewicz – gitary; Marcin Romanowski – gitara basowa oraz Zygmunt „Zymek” Szulc należy uznać za najlepszy. Długo się nie utrzymał, bo najpierw Romanowskiego (wyjazd na studia do krakowskiej AGH) zastąpił Adam „Kronos” Szczecina. Później odszedł Walisiewicz. A jakby tego było mało Sienkiewicza zastąpił Marek Wasilewski. Wspomniane roszady w składzie doprowadziły do zawirowań, a ostatecznie zawieszenia działalności Kawy z Deszczem w 2001 roku.

Pomimo krótkiego żywota Kawa zdobyła wiele laurów na różnych festiwalach. Choćby na szczecińskiej Bluesadzie (1999 – nagroda dla duetu gitarowego); Olsztyńskich Nocach Bluesowych (99), Nocy Bluesowej w Rawie Mazowieckiej (99 – nagroda dla najlepszego gitarzysty), węgorzewskim Soundman Blues Folk Reggae (99 – I nagroda oraz nagroda dla gitarzysty); Blues nad Bobrem (99 – nagroda dla duetu gitarowego); Blues Reggae Ananke (99 – III miejsce); Blues na Kujawach (2000); Kraśnik Blues Meeting (2000 – nagroda dla najlepszego gitarzysty).

Większość członków Kawy z Deszczem wciąż jest aktywnymi muzykami. Szulc skupił się na działalności w grupie OTAKO, łączącej miejscowy folklor z rockiem, jazzem i innymi współczesnymi trendami. Niby nie odszedł od bluesa – bo grywa gościnnie choćby z Mahoń Blues Cafe – ale stałego składu bluesowego już nie ma. Ostatnim był – zresztą założony przez niego właśnie – Blues Forever przemianowany później na Corner Band. Wokalistą tego zespołu jest… Daniel Sienkiewicz. Szczecina gra w metalowym Arbitrium. Bogdan Topolski – wiadomo, gra(ł) w wielu zespołach: Dreszcz Blues Band (w 2005 przemianowanym na Shiver Blues Band), VooDoo Soup, Wniebowciętych (Olecko), Shamrocku, Flesh Creep.

Zdjęcia

Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem

Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem

Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem Kawa z Deszczem

Materiały archiwalne

Dyplom Gratulacje