Ölveti Blues Band
17 lipca 2010 r. (Piwiarnia Warka)
Podobnie jak w dniu poprzednim, w Warce było najcięższe tego dnia śniadaniowe blues-granie. I to nie tyle za sprawą przesterowanych gitar, co wyjątkowo donośnego wokalu László Ölveti – lidera Ölveti Blues Band. Mimo panującego w lokalu gorąca, które wymiotło całą publiczność na zewnątrz pod piwne parasole, László nie oszczędzał stron głosowych, a koledzy robili dokładnie to samo na instrumentach. Może właśnie ta odległa widownia siedząca za ścianą sprawiła, że muzycy postanowili podkręcić decybele? Trudno powiedzieć, gdyż ten węgierski zespół sporadycznie koncertuje w naszym kraju i wzmianek o wcześniejszych występach ze świecą szukać.
Ölveti Blues Band zaserwował własne kompozycje pomieszane z bluesowymi standardami, z których wyraźnie przebijał rockowy pazur. Danie w sam raz na zakończenie porannej wędrówki po lokalach i przygotowujące do popołudniowych koncertów plenerowych.