Zaduszki bluesowe: relacja i zdjęcia

30 października 2010 r. (Restauracja Na Starówce)

Bluesowe zaduszki z MDK

Koncerty organizowane z okazji Zaduszek są już tradycją suwalskiej sceny bluesowej. Tegoroczne – siódme Zaduszki Bluesowe przygotował MDK w Restauracji Na Starówce. Duża ilość wykonawców oraz bezpłatny wstęp skusił wielu sympatyków klubowego grania do odwiedzenia Starówki tego wieczoru.

Początek był dość nietypowy, gdyż na scenie pojawił się nie blues band, lecz Suwalki Gospel Choir. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Chór występował już w bluesowym towarzystwie m.in. na Suwalki Blues Festival w 2010 r. na  koncercie otwarcia.

Występ gospel był jak zwykle ciekawym doświadczeniem  muzycznym i wizualnym. Muzycznym – z wiadomych względów, a wizualnym z uwagi na oprawę (stroje) i przekaz niewerbalny (żywą gestykulację). Zaprezentowany repertuar był bardzo krótki (niestety), ale zróżnicowany. Zawierał zarówno utwory wesołe jak też skłaniające do refleksji.

Chórowi towarzyszył nietypowy akompaniament. Na klawiszach zagrał najmłodszy muzyk na scenie – Wiktor Bogdan, na basie – Benek Bogdan (Shamrock), na perkusji – Adam Tyczkowski (Shamrock) i na gitarze Tomasz Kierejsza (Dreszcz, Fret Blues Band).

Bluesowe granie rozpoczął Corner Band z Zygmuntem „Zymkiem” Szulcem na perkusji – założycielem zespołu, który właśnie powrócił do składu. Podobnie jak w przypadku poprzedników występ trwał zdecydowanie za krótko. Ledwie publiczność wczuła się w zmysłowy głos Agaty Patoły, a już na scenie pojawił się kolejny wykonawca, czyli …

Dreszcz – zaprezentował utwory z repertuaru Tadeusza Nalepy. Wkrótce potem do zespołu dołączyła Anna Szafranowska (dyrygentka i założycielka Suwalki Gospel Choir), zastępując Tomasza Kierejszę przy mikrofonie. W tym momencie sala ożyła, bo wraz z muzyką pojawił się na scenie żywioł,  którego energia udzieliła  się wszystkim dookoła.

Sentymentalny nastój wrócił za sprawą Fret Blues Band wykonującego utwory Dżemu, w tym także na życzenie publiczności. W tym klimacie wieczór powoli dobiegł końca.

Napisz komentarz