Flesh Creep

26 lutego 2010 (Restauracja Na Starówce)
Jak widać po fotkach zainstalowano Na Starówce nowe oświetlenie sceniczne, które po raz pierwszy ‘zaistniało’ dzień wcześniej przy okazji koncertu Krzysztof Błaś Trio. Może nie imponujące – bo złożone tylko z czterech lamp – ale całkiem satysfakcjonujące. Uwagi można mieć jedynie do zielonego szkła po lewej (patrząc od widowni) stronie sceny. Dlatego w przypadku Flesh Creep Piotr Karpienia miał pecha do zieleni ;)
Zespół zaprezentował się raczej jako coverowy zespół rockowy, niż rasowy zespół blues-rockowy. Standardy bluesowe – m.in. „Rock Me Baby” Roberta Johnsona – były raczej w mniejszości względem kawałków rockowych. Usłyszeć można było m.in. “Superstition” Stevego Wondera, „Englishman in New York” Stinga i bodajże aż cztery (o ile piwo mi za bardzo w głowie nie pomieszało, kawałki U2: „Angel of Harlem”, „When love cames to town” (nagrane pierwotnie gościnnym udziałem B.B.Kinga), „One” i „With or without you”.
Muzycy się nie oszczędzali, dali długi, wielosetowy koncert. Nie mogło obejść się bez jam-sassion.

Flesh Creep Flesh Creep Flesh Creep

Flesh Creep Flesh Creep Flesh Creep Flesh Creep